Jack jest wściekły i przyjmuje sobie za punkt honoru, by dopaść Ganza i pomścić zabitych kolegów. Na posterunku Cates otrzymuje zastępczą broń oraz intensywnie próbuje znaleźć sposób na wyśledzenie uciekinierów. W więzieniu osadzony jest jeszcze jeden członek bandy Ganza, Reggie Hammond (Eddie Murphy), któremu zostało pół roku odsiadki. Jack jedzie do niego próbując zmusić go do współpracy. Hammond oznajmia, że może pomóc jedynie będąc na wolności. Mimo że wie czemu Ganz nawiał, nie mówi o tym Catesowi. Policjant załatwia mu przepustkę na tytułowe 48 godzin. Pomimo różnic jakie ich dzielą i wzajemnej niechęci, muszą oni działać razem, aby każdy z nich mógł wyrównać swoje własne rachunki. Po kilku niepowodzeniach i zbyt długim czasie błądzenia po omacku dochodzi między nimi do bójki, po której Reggie jest zmuszony wyznać gliniarzowi prawdę o faktycznych zamiarach Ganza. Od tego momentu muszą podjąć inną drogę współpracy. Z czasem ta współpraca zaowocuje początkiem szczerej przyjaźni.