Edwarda Raczyńskiego powzięto decyzję, że organizacją polskiej placówki zajmie się Rząd Polski przy pomocy British Council. Rozpoczął się szereg posiedzeń i rozmów, w których brali udział prof. Massey, a potem Mr. R. Braden, który później został dyrektorem „Ogniska Polskiego”. Rząd Polski, który wówczas miał swą siedzibę we Francji w Angers, aprobował te plany i wtedy minister Rządu, śp. S. Stroński, poddał myśl nazwy „Ogniska Polskiego”. Zorganizowanie „Ogniska” powierzono p. Balińskiemu Jundziłłowi, który od początku wchodzi do Zarządu, a od 1949 jest jego prezesem.”
„Wielu stałych bywalców upamiętniło się tak mocno, że mówiąc o „Ognisku” nie można ich nie wspomnieć. Zwykle siadali przy tych samych stolikach, często w tym samym gronie przyjaciół.
Tak powstał, na przykład, stolik generalski. Siadał przy nim generał Anders z małżonką, a także generałowie: Kopaliński, Kukiel, Rudnicki, Szyszko-Bohusz, Odzierzyński, Dembiński, Ząbkowski, Bór-Komorowski, Smoleński, Grudziński, Sosabowski, Pragłowski i płk. Sawczyński.
Był także stolik pułkownikowski, gdzie siadali m.in. pułkownicy: Bieliński, Grzembo, Gnatowski, (...). W kawiarni siadywał pułkownik Kędzior.