Gdy wybuchła wojna o sukcesję polską w 1733 r., Walpole musiał użyć całego swego wpływu na króla, by odwieść go od udziału w konflikcie. Pomogła mu w tym królowa Karolina, której premier rzekł w 1734 roku: „...w tym roku zginęło na frontach 50.000 żołnierzy, lecz ani jeden Anglik...”. Dobrym pretekstem do zachowania pokoju było ogłoszenie neutralności przez najbliższego sojusznika Brytyjczyków – Holandię.

W tym czasie Walpole poniósł pierwszą poważną porażkę w parlamencie. Dochód krajowy w tym czasie ucierpiał na skutek przemytu, Walpole zaproponował więc, aby dotychczasowe taryfy na wino i tytoń zastąpić podatkiem akcyzowym. Aby przeciwdziałać kontrabandzie, akcyza miała być pobierana nie jak dotychczas w portach, ale w magazynach. Wywołało to opór kupców i sprzeciw wielu członków gabinetu. Walpole musiał wycofać projekt ustawy, ale zdymisjonował oponentów.