powstał także istniejący do dziś mur z dwoma bramami, główną wschodnią i boczną zachodnią w miejscu starej.
Dewastacja w latach 1945-1948 thumb|250px|Sektor III, po prawej widoczny grób z niemieckimi napisami zamalowanymi czarną farbą W okresie międzywojennym miasto, pomimo przynależności do Polski i silnych działań polonizacyjnych, miało wyraźnie niemiecki charakter i Polacy stanowili tylko 1/3 ludności. Po 1945 r., kiedy rozpoczęto repatriację ludności niemieckiej, nowe władze komunistyczne podjęły "akcję zacierania śladów niemczyzny", która znalazła odzwierciedlenie m.in. w niszczeniu niemieckojęzycznych inskrypcji na nagrobkach. Już we wrześniu 1945 r. na posiedzeniu Powiatowej Rady Narodowej przyjęto wniosek, zwracając się o pomoc do "czynników w Katowicach", by na cmentarzach usunąć napisy niemieckie, względnie zamienić je na polskie. Miejska Rada Narodowa podjętej za wnioskiem uchwały nie powzięły, prosząc, aby ze względów finansowych przedłużyć termin usuwania napisów do trzech lat. Uchwała została jednak podtrzymana, gdyż "Na cmentarzach w Bielsku znajduje się 90% napisów niemieckich. Trzy lata na usunięcie tych napisów jest za dużo. Można by brukować drogi grobowcami. Należy więc dać polecenie jeszcze raz. To nie jest kosztowne.