Podobnie jak we florenckiej „Accademia della Crusca” członkowie Towarzystwa nosili przydomki: Martin Opitz to „Koronowany” („Der Gekrönte”), Andreas Gryphius miał pseudonim „Nieśmiertelny” („Der Unsterbliche”), Justus Georg Schottelius to „Poszukujący” („Der Suchende”), Georg Harsdörffer – „Bawiący się/Grający(?)” („Der Spielende”), Christian Gueintz „Porządkujący” („Der Ordnende”), a Philipp von Zesen to „Dobrze Układający” („Der Wohlsetzende”)Lipczuk, Ryszard (2014): Walka z wyrazami obcymi w Niemczech – Historia i współczesność. Kraków: Universitas, s. 47,.

Działalność Towarzystwo Owocodajne w trosce o czystość języka niemieckiego zajmowało się tłumaczeniami, doskonaleniem stylu i poprawności gramatycznej. Dla wyrazów obcych starano się znaleźć rodzime odpowiedniki. Niektóre z propozycji (zniemczeń) przyjęły się w języku niemieckim i występują współcześnie, jak np. beobachten (w miejsce observieren), Buchstaben (zamiast Lettren), Geschlecht (Genus), Entwurf (Projekt). Inne zaś stały się obiektem ironicznych drwin i symbolem przesadnego puryzmu językowego, jak np. próba zastąpienia wyrazu Nase (nos) przez Gesichtserker (występ/wykusz twarzowy)M. L. Kotin (Misslungene Wortgeschichten ..., s.