Obronę strategicznego wzgórza 341 prowadził kpt. Tytus Wikarski, dowodzący 1 kompanią ckm I batalionu 201 rezerwowego pułku piechoty. Mimo utraty 50% oddziału, poprosił gen. Sadowskiego o pozwolenie na kontynuowanie obrony odcinka tzw. wzgórza 341, czyli obecnej Fiołkowej Góry w Mikołowie-Mokrem. 2 września batalion musiał się wycofać, w kierunku Wyr i tam dołączył do walczących oddziałów Wojska Polskiego. Oddziały niemieckie wieczorem stoczyły ciężką bitwę graniczną (według historyków opierających się na materiałach wspomnieniowych żołnierzy niemieckich i polskich) w lesie w Wyrach. W wyniku tego Wehrmacht zdobył kontrolę nad obszarami leżącymi nad Gostynką.

2 września od wczesnych godzin rannych Niemcy rozpoczęli też ostrzał artyleryjski pozycji Polaków na linii Mikołów, Wyry i Kobiór.

Później dwa niemieckie bataliony wyruszyły w kierunku Tychów. Po drodze napotkały opór polskich jednostek na terenie obecnej dzielnicy Tychów – Żwakowa. Wioskę Niemcy zdobyli o godz. 17. W bitwie wyrskiej dość znaczną rolę odegrał pociąg pancerny Nr 54 „Groźny”, skutecznie ostrzeliwujący pozycje niemieckie i ewakuujący rannych.