Uzbrojenie to było teoretycznie silne, lecz działa 75 mm na podstawach Mellera okazały się niedogodne w obsłudze i problematyczne w naprowadzaniu na cel i w 1934 roku zastąpiono je przez 6 starszych, lecz sprawdzonych dział 76 mm 8-K Lendera wzór 1915. W 1936 roku zastąpiono je ostatecznie przez 3 dwudziałowe stanowiska włoskich dział 100 mm Minzini, z maskami ochronnymi (jedno na pokładzie dziobowym, przed armatą 130 mm i dwa na pokładzie rufowym, obok siebie). Stanowiska te ważyły po ok. 15 ton każde. Były one nowocześniejsze i o lepszych parametrach od dotychczasowych dział, lecz ich skuteczność ograniczał przestarzały centralny system kierowania ogniem, pochodzący sprzed I wojny światowej, powodujący, że działa w praktyce były naprowadzane przez ich obsady samodzielnie. Utrudnione było też donoszenie do nich amunicji, zwłaszcza do działa wysuniętego na dziobie.
Lekkie uzbrojenie przeciwlotnicze pojawiło się na okręcie dopiero w latach 1937–1938, gdy dodano 6 pojedynczych armat plot 45 mm 21-K (dwie obok siebie na każdej z burt pomiędzy pierwszym a drugim kominem, na końcu pokładu dziobowego, i po jednej na każdej burcie na nadbudówce rufowej).