Opowiadał się za zachowaniem status quo w odniesieniu do statusu Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego i jego przynależności do Patriarchatu Moskiewskiego. W 1997 stwierdził, że wśród mnichów i mniszek Kościoła dominuje przywiązanie do jedności z Kościołem Rosyjskim, podczas gdy wśród hierarchii zdania w tej kwestii są podzielone po połowie. Duchowny ocenił, iż gdyby zgodnie z aspiracjami części duchownych i wiernych o silnych przekonaniach narodowych Kościół Ukraiński otrzymał autokefalię, doszłoby do kolejnego rozłamuM. Nowosad, Sytuacja religijna na współczesnej Ukrainie [w:] Polska – Ukraina. 1000 lat sąsiedztwa, t. IV, Przemyśl 1998, , ss.387–388. Również w 2009, oceniając sytuację kierowanego przez siebie Kościoła, stwierdził, że osiemnaście lat jego funkcjonowania jako Cerkwi autonomicznej nie wystarczyło, by wypracować jednolite stanowisko w sprawie jego przyszłości (tj. ewentualnych dalszych starań o autokefalię). Podkreślił, że Kościół Ukraiński posiada wszelkie przymioty Cerkwi autonomicznej, a nawet cieszy się większą swobodą działania, niż część Kościołów autokefalicznych.