Podobnie wysoką wartość mają również wszystkie poznańskie słonice, które urodziły się w naturze. Wyjątkową wartość dla hodowli ma Ninio, który pochodzi od rodziców urodzonych w naturze. Niestety wartości takiej nie ma warszawski Leon, bowiem pochodzi z chowu wsobnego (jego matka jest dla niego jednocześnie przyrodnią siostrą, a ojciec – dziadkiem). Docelowo poznańskie stado słoni ma liczyć 10 osobników.

W pierwszej połowie 2013 słoń przeszedł trzy operacje, z których najtrudniejszy był trwający ponad trzy godziny zabieg usunięcia uszkodzonego lewego ciosu. Przeprowadzili go specjaliści z RPA – dr Gerhard Steenkamp i dr Adrian TordiffePELA, Żyrafa turystka i słoń Ninio u dentysty, czyli nowości w poznańskim Zoo nad Maltą, w: Głos Wielkopolski, 29-30.5.2013, s. 7..

Interpelacja w sprawie „słonia-geja” Słoń Ninio stał się słynny w 2009 za sprawą radnego Michała Grzesia, członka Prawa i Sprawiedliwości. Po lekturze materiałów zamieszczonych w Internecie oraz artykule w tygodniku „Wprost”, radny miejski wykrył u słonia orientację homoseksualną, o której mówił na posiedzeniu rady miejskiej Poznania 7 kwietnia 2009: