Kolejna manifestacja antymobilizacyjna zorganizowana została w dniu 15 stycznia 1905 r. Dla odwrócenia uwagi, pół godziny przed rozpoczęciem bojowcy PPS rzucili dwie bomby. Manifestacja została rozproszona przez dragonów przy ulicy Piotrkowskiej. Doszło do strzelaniny pomiędzy członkami Kół Bojowych Samoobrony Robotniczej a policją. Tomasz Księżczyk, jako chorąży sztandaru PPS, został zastrzelony przez komisarza (prystawa) II cyrkułu policyjnego Michała Szatałowicza. Przejeżdżał on tramwajem i stojąc na przednim pomoście usiłował strzałami powstrzymać czoło pochoduW.Potkański, Odrodzenie czynu niepodległościowego przez PPS w okresie rewolucji 1905 r., Warszawa 2008, s. 70.

Nie udało się zorganizować pogrzebu w dniu 17 stycznia, ponieważ ciało zostało wykradzione przez policję i potajemnie pochowane na cmentarzu. W związku ze śmiercią Księżczyka Centralny Komitet Robotniczy PPS wydał odezwę do robotników łódzkich.

Zabójca Księżczyka, komisarz Szatałowicz został zabity w zamachu bombowym na polecenie Wydziału Spiskowo-Bojowego PPS zorganizowanym przez Tomasza Arciszewskiego. Zamachu dokonał szewc Józef Szurgot, członek Organizacji Spiskowo-Bojowej PPS, przyjaciel Tomasza Księżczyka. Został wyznaczony do tej akcji na swoją usilną prośbę. Szurgot również zginął w zamachu.