Również kierownictwo Kominternu miało wątpliwości co do jego skuteczności i stosunków z miejscowymi władzami republikańskimi. W 1937 Georgi Dymitrow pragnął przenieść Marty'ego na stanowisko odpowiedzialnego za problemy Ameryki Łacińskiej. Dał się jednak przekonać i pozwolił Francuzowi wrócić do Hiszpanii, jednak jego obowiązki przejął w dużej mierze Palmiro Togliatti, który w kolejnych raportach podkreślał brutalność Marty'ego, także w stosunku do towarzyszy partyjnych.

thumb|Marty opuszczający więzienie w Clairvaux, na zdjęciu z bratem (1923 rok) Pracował dla Kominternu do jego rozwiązania. Został wtedy wysłany z powrotem do Francji, formalnie jako trzeci rangą - po Thorezie i Duclosie - w PCF. Jego pozycja w Biurze Politycznym stale spadała. W 1952 został usunięty z organów kierowniczych partii, a następnie całkowicie pozbawiony członkostwa w PCF pod sfingowanymi zarzutami współpracy z policją. Prawdopodobnie jego usunięcie zainspirował sam Thorez, który zawsze był z nim w złych relacjach. Marty próbował odwoływać się od tej decyzji do Stalina, co nie dało żadnych rezultatów. Pod koniec życia zbliżył się ideowo do ruchu anarchistycznego i do trockistów. Zmarł na raka płuc.

Pamięć Ernest Hemingway uwiecznił go w powieści Komu bije dzwon jako komisarza Massarta.

Przypisy