Jednak w momencie największej podniosłości chwili, pośród szlacheckiej społeczności zjawiają się dwie kobiety, które występują przeciw honorowi rycerskiemu, złorzeczą i robią wyrzuty Gawanowi i Parsifalowi, niszcząc podniosły nastrój i doprowadzając do zakończenia uroczystego zgromadzenia. Szkaradna wysłanniczka Graala Cundrie la Surziere przeklina Parsifala, ubolewa nad jego niepowodzeniem w zamku Graala i określa jego obecność na dworze arturiańskim jako hańbę dla wszystkich pozostałych zgromadzonych rycerzy. Zwraca ona też uwagę, iż świat rycerski nie jest dobrze uporządkowany, jak chcieliby w to wierzyć wszyscy obecni w zamku. Cundrie opowiada o niewoli setek szlachetnie urodzonych kobiet w zamku schastel marveile, pośród których są także bliscy Gawana i Artura. Ostatecznie Gawan zostaje wyzwany na pojedynek przez Kingrimursela, hrabiego Schanpfanzun, który to oskarża go o podstępne zabójstwo króla Ascaluna.

Powierzchowne wyobrażenie Parsifala o istocie Boga uwidacznia się, gdy łączy on swoje niepowodzenia w zamku Graala z brakiem boskiej opieki.