Ukraiński rewanż W odwecie za zabicie profesora Łastoweckiego, w dniu 1 października 1943 na ulicy Telatyńskiej członek OUN-B strzałem z pistoletu zabił Polaka – proendeckiego profesora Bolesława Jałowego. Zabójcą prawdopodobnie był syn ukraińskiego doktora Pańczyszyna, którego podobno rozpoznał towarzyszący Jałowemu student medycyny Jan Chmiel. Po śmierci Łastoweckiego zaostrzyły się stosunki polsko-ukraińskie na Uniwersytecie, m.in. ze Lwowa wyjechał polski ortopeda, profesor Adam Gruca, a ukraiński profesor Marian Panczyszyn ze względu na doznany szok po powzięciu informacji o morderstwie dokonanym na polskim profesorze przez własnego syna ukrył się w pałacu metropolity Szeptyckiego, gdzie po kilku dniach zmarł na zawał sercaLekarski UJK we Lwowie w czasie II Wojny..

Aby uniknąć eskalacji konfliktu podjęto tajne rozmowy polsko-ukraińskie, aby powstrzymać kolejne zabójstwa kadry naukowej. Dzięki postawie Henryka Pohoskiego Walerego nie doszło do dalszego zaogniania sytuacji – stanął on skutecznie na pozycji rozjemcy i mediatora między OUN a Kedywem.