Systematyczna zła wola, nieudolność, która prowadzi do rozluźnienia więzów z cywilizowanym społeczeństwem, może w końcu wymagać interwencji ze strony Ameryki lub innego cywilizowanego narodu, i jeśli chodzi o zachodnią półkulę, może zmusić Stany Zjednoczone – zgodnie z doktryną Monroe – choć niechętnie, w jaskrawych przypadkach złej woli i nieudolności, do działania w charakterze międzynarodowej siły policyjnej”Theodore Roosevelt, Fourth Annual Message to Congress, December 6, 1904. Uznano to za Rooseveltowskie uzupełnienie do doktryny Monroego. W takiej to formie Stany Zjednoczone legalizowały interwencję zbrojną i mianowały siebie żandarmem z grubą pałką na półkuli zachodniej. W ten też sposób chroniły nie tylko swoje, ale i interesy mocarstw, aby odsunąć ich interwencje i chęć usadowienia się w Ameryce. Doktryna ta była przykładem neokolonializmu USA. Często wykorzystywaną "pałką" przez Roosevelta była flota, która w tym czasie z piątego miejsca w świecie aspirowała na co najmniej drugie.