Jak mówiła, chciała mu oddać: "miłość za miłość, zadośćuczynienie za zadośćuczynienie, krew za krew, śmierć za śmierć".

W trzy lata później przeniosła się wraz z ośmioma siostrami zakonnymi do nowego klasztoru w Camerino, który ufundował jej ojciec. Pełniła w nim wielokrotnie urząd ksieni. Wczytując się pilnie w żywoty świętego rodzeństwa Franciszka i Klary z Asyżu, pragnęła jak najidealniej ich naśladować. Następnie założyła klasztor w Fermo. Po dwóch latach pobytu tam, wyznaczyła swoją zastępczynię, a sama powróciła do Camerino.

W nagrodę za wierność regule i duchowi franciszkańskiemu Pan Bóg obdarzył ją łaską wizji. Często oglądała św. Klarę, która udzielała jej wskazań dotyczących reformy życia wewnętrznego i samej reguły zakonnej. Kamila prowadziła surowe życie, pełne wyrzeczeń. Doznała wielu cierpień wewnętrznych, oschłości ducha, opuszczenia, osamotnienia wewnętrznego i nocy ducha. Dołączyły do nich także te związane z jej najbliższymi: Cezar Borgia siłą zajął posiadłość książąt Varano, mordując ojca oraz trzech braci Kamili. Przyszła święta zniosła heroicznie ten cios i poddała się woli Bożej. Zdobyła się nawet na modlitwę za morderców swoich krewnych. Posiadała dar mistycznego zjednoczenia z Jezusem, proroctwa oraz czytania w ludzkich sercach.