Historia Według legendy, w 1878 były żołnierz z okolic Tuły, alkoholik i żebrak o sparaliżowanych nogach, we śnie ujrzał postać świętego starca, nakazującego mu iść do Sierpuchowa i tam, w cerkwi żeńskiego monasteru Władycznego, odmówić molebien przed ikoną zwaną „Niewyczerpany Kielich”. Alkoholik nie posłuchał wezwania od razu, dopiero gdy ten sam sen powtórzył się trzykrotnie, postanowił ruszyć w podróż czołgając się drogą. W drodze zatrzymywał się w domach przypadkowych osób, które zgodziły się udzielić mu gościny. Po spędzeniu nocy w domu nieznanej mu staruszki odkrył, że może chodzić o kulach. Po dotarciu do Sierpuchowa żołnierz opowiedział o swoich snach, jednak żadna z mniszek Monasteru Władycznego nie znała ikony, o której mówił mężczyzna. Dopiero po dokładnym obejrzeniu wszystkich wizerunków Matki Bożej okazało się, że jeden z nich, wiszący dotąd w przejściu do cerkiewnej zakrystii, był opisany na tylnej stronie jako „Niewyczerpany Kielich”. W dodatku widząc ikonę św. Warłaama przybysz rozpoznał w nim starca ze swoich snów. Po odprawieniu molebna dawny alkoholik został całkowicie wyleczony, również z pijaństwa.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Ikona Matki Bożej „Niewyczerpany Kielich” · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.