23 października 1913 roku kolejnym dowódcą Eskadry Śródziemnomorskiej został mianowany kontradmirał Wilhelm Souchon.

Niemieckie okręty nie angażowały się zbrojnie, ale w ciągu następnych miesięcy do wybuchu I wojny światowej odbyły szereg wizyt w portach Morza Śródziemnego, między innymi w Wenecji, Neapolu i Poli oraz kilku miastach Lewantu. W 1913 roku na „Goebenie” wystąpiły problemy z kotłami, co znacznie ograniczyło prędkość krążownika. Naprawa, przeprowadzona w Poli przez niemieckich stoczniowców nie zlikwidowała przyczyny kłopotów, prędkość maksymalna okrętu spadła do około 17−18 węzłów. W ostatnich dniach marca i pierwszych dniach maja krążowniki dwukrotnie miały zaszczyt eskortowania jachtu z niemiecką parą cesarską, podróżującą po Morzu Śródziemnym. Od kwietnia 1914 roku nowym dowódcą okrętu był komandor Richard Ackermann. Plany powrotu na remont siłowni do Niemiec („Goeben” miał być zastąpiony w składzie Eskadry przez bliźniaczego „Moltke”) zostały anulowane po zamachu w Sarajewie. Ostatecznie naprawę przeprowadzono znów w stoczni w Poli, z udziałem niemieckich specjalistów.