Nie używa się tu również skal, jak w jazzie modalnym, lecz centrów tonalnych, które stanowią dla grających punkty orientacyjne w zespołowej improwizacji.
Zamiast określonego metrum we free jazzie występuje puls, który porządkuje krzyżujące się rytmy perkusji i innych instrumentów.
Zamiast swingu, jak w ewolucyjnie wcześniejszych formach jazzu, w jazzie free mamy kaskady dźwięków instrumentów prowadzących za sobą nieustanną interakcję.
Wbrew obiegowym opiniom free jazz nie ma nic wspólnego z chaosem muzycznym. Wymaga on od muzyków wirtuozerskich umiejętności, doskonałego porozumienia, dogłębnej znajomości każdego elementu jazzu. Dla słuchaczy obcowanie z free jazzem jest muzyczną przygodą, gdy są oni świadkami rodzenia się i ewoluowania żywego, niepowtarzalnego dzieła.
Obecnie free jazz jest uznanym i często prezentowanym nurtem muzyki jazzowej. Jego elementy zostały włączone do głównego nurtu jazzu (post bopu). Także artyści jazzowej awangardy niezaliczani do nurtu free jazzu, zawdzięczają temu nurtowi bardzo wiele (Eric Dolphy, Charles Mingus, muzycy z kręgu AACM np.