Hipoteza czterech źródeł przedstawia zatem tekst Pięcioksięgu jako kompromis między sakralnymi tekstami autorstwa kapłanów Północy (Szilo) i Południa (Jerozolima) oraz związanymi z późniejszymi reformami królów judzkich – Ezechiasza i Jozjasza. Prawdopodobnie w czasach Ezdrasza po niewoli babilońskiej powierzono redaktorowi (określanemu jako R) uzgodnienie podwójnych narracji JE (wcześniej połączonych dokumentów J i E) oraz P, a także niespójnych przepisów prawnych P i D.

Dla ostatecznego kształtu hipotezy czterech źródeł duże znaczenia miały również badania nad tradycjami oralnymi, które miały stać za narracyjnymi częściami Pięcioksięgu, zapoczątkowane przez ucznia Wellhausena, Hermanna Gunkela, jak również ruch archeologii biblijnej, którego przedstawiciele (z W. F. Albrightem na czele) bronili historyczności przekazu biblijnego.

Krytyka hipotezy źródeł Od połowy lat 70. XX wieku hipoteza czterech źródeł znajduje się w ogniu krytyki i w rezultacie jest dziś odrzucana przez wielu biblistów.