Pierwsza część Dziennika, opublikowana w Paryżu w 1863 roku kończy się w chwili, gdy nadzorca rządowych wykopalisk uroczyście zakazuje Tyszkiewiczowi prowadzenia wykopalisk na terenie tebańskiej nekropoli, zastrzeżonym dla Mariette’a. Dalsza część relacji nie została opublikowana we francuskim wydaniu z uwagi na koleje wydarzeń. Otóż tłumacz towarzyszący wyprawie Tyszkiewicza zaskakująco poinformował hrabiego o tajnej umowie, jaką zawarł z kilkoma strażnikami pilnującymi wykopaliska w Tebach, którzy obiecali, że „w nocy pilnować nie będą w pewnym wąwozie za górami Assasif”. Tym sposobem pojawiła się należycie następnie wykorzystana możliwość kilkugodzinnych poszukiwań. Hrabia opisuje ten proceder tymi oto słowami: „jutro w nocy mamy odbyć pierwszą sekretną ekspedycję. Sumienie coś tam mruczy, ale żyłka antykwaryczowska przemaga i już marzę o mumijach i sarkofagach”. Wykopaliska w Tebach Zachodnich przyniosły rewelacyjne wyniki. Oprócz znalezionych luźno mumii: jednej w barwnym kartonaży, a drugiej w sarkofagu (którego część znajduje się w Luwrze;