Tylko normy, a nie poglądy można bowiem nakazać.

Katoliccy tradycjonaliści twierdzą, że modernizm katolicki był przesiąknięty ideami masońskimi, których w żaden sposób nie można pogodzić z katolicyzmem.

Potępienie przez papieża thumb|400px|Ilustracja krytykująca modernizm jako "schodzenie" z chrześcijaństwa na ateizm. Na pierwszym schodku od góry jest napisane: "chrześcijaństwo". Na następnym: "Biblia nie jest nieomylna". Kolejny przedstawia napis: "człowiek nie został stworzony na podobieństwo Boga". Potem: "nie ma cudów". Na piątym: "nie było dziewiczego zrodzenia (Jezusa)". Na szóstym: "nie ma boskości" (Jezusa). Następnie: "nie było zadośćuczynienia" (na krzyżu). Na kolejnym: "nie było zmartwychwstania". Na ostatnim schodku: "agnostycyzm", a na podłodze: "ateizm". Modernizm został potępiony przez papieża Piusa X w encyklice Pascendi Dominici Gregis i w dekrecie Lamentabili Sane. W tym ostatnim dokumencie Pius X określił modernizm jako syntezę wszystkich herezji. Określenie to nie znaczy, że modernizm jest połączeniem dotychczasowych herezji, ale wskazuje, że nurt ten podkopuje doktrynę Kościoła katolickiego w groźniejszy i bardziej całościowy sposób niż inne herezje.