W 2009 zebrano około 90 tys. podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum odwoławczego, którego inicjatorami byli lokalni działacze SLD (m.in. Dariusz Joński, Jarosław Berger i Sylwester Pawłowski), zarzucający Jerzemu Kropiwnickiemu zły stan ulic i komunikacji, odpowiedzialność za problemy Teatru Nowego w Łodzi, nieudane inwestycje czy też liczne podróże zagraniczne wiążące się z jego nieobecnością w mieście. Prezydent publicznie stwierdził, że nie zaistniały merytoryczne powody do przeprowadzenia referendum. Głosowanie odbyło się 17 stycznia 2010; frekwencja wyniosła 22,2%, wobec czego wyniki głosowania okazały się wiążące. Według oficjalnych rezultatów ponad 95% głosujących opowiedziało się za przedterminowym odwołaniem Jerzego Kropiwnickiego. Urząd prezydenta Łodzi sprawował do 22 stycznia 2010, odchodząc z dniem ogłoszenia wyników referendum w Dzienniku Urzędowym Województwa Łódzkiego.