Tytuł płyty i teksty Tytuł płyty (i tytułowego utworu na płycie) pochodzi od imienia czarownicy, której czaszkę King Diamond miał otrzymać w prezencie. Uszkodzenia czaszki, liczne obrażenia, wskazywały na tortury, śmierć męczeńską kobiety.

Zespół używał czaszki jako rekwizytu podczas występów scenicznych, zamieścił też jej obraz (w artystycznym przetworzeniu) na okładce płyty. Autorem okładki jest Thomas Holm ze studia Dzyan, fotografię wykonał Thomas Grondahl. Czaszka kobiety została skradziona podczas koncertu w styczniu 1984 w teatrze Paradiso w Amsterdamie.

W warstwie tekstowej album jest fikcyjną opowieścią o młodej kobiecie, której historia zainspirowała członków Mercyful Fate. Timi "Grabber" Hansen powiedział w jednym z wywiadów: "Melissa była średniowieczną czarownicą, która mieszkała w Danii. Była dla nas źródłem inspiracji".

Aura opowieści stworzonej na płycie jest tajemnicza i mroczna. Można doszukać się jej pokrewieństw z tradycją europejskiej powieści gotyckiej, a także z bardziej współczesnym horrorem (King Diamond przyznawał się do fascynacji m.in. filmami Egzorcysta i Omen).