Ostatecznie więc udzieliła rady kochankowi, doprowadzając dzięki temu do zwycięstwa: I rzecze: "Dobry Rycerz jest od zwady, Popu też nieźle zachować od rady; Dać za miłego wdzięczną rzecz nie szkodzi, Piechota przedsię jako żywo chodzi". Obróci Rochu na Króla rogami, Sama wynidzie zalawszy się łzami.
Anna polecała więc swojemu wybrańcowi, aby poświęcił wieżę, a grał pionkami zachowując skoczka i gońca. Takie rozwiązanie problemu było znane już w średniowiecznej tradycji szachowej jako problemat Dilaram. Dla czytelnika współczesnego Kochanowskiemu podpowiedź królewny była zrozumiała, jednak współcześnie – ze względu na rozwój szachów, a zwłaszcza terminologii tej gry – jest już trudna do odczytania.
Konstrukcja poematu Vida umieścił akcję swojego poematu na górze Olimp, gdzie partię szachów rozgrywali Apollo i Merkury (zwycięzca gry). Włoski poeta zastosował chwyt polegający na skontrastowaniu reguł przynależnych eposowi bohaterskiemu o rodowodzie homerycko-wergiliańskim z niskim tematem – rozgrywką szachową. Kochanowski uzyskał ten efekt poprzez rozbudowane opisy scen batalistycznych pomiędzy drewnianymi figurami szachowymi (od wersu 139 do 454).