Hrabia obwołał się władcą Kastylii i kontynuował swoje podboje kosztem Leónu zawierając sojusz z Kalifatem Kordoby. Ten stan rzeczy trwał do 966, kiedy królowi Leónu Sancho I Grubemu udało się powstrzymać muzułmanów.

Bezustanna rywalizacja między Leonem i Kastylią spowodowała ich osłabienie, które mogło zostać łatwo wykorzystane przez innych. Sancho Wielki, król Nawarry (ok. 1000–1035) w latach dwudziestych XI wieku podbił Kastylię, a następnie León podczas krótkiej kampanii roku 1034, zostawiając chwilowo Galicję niepodległą. To potężne królestwo rozpadło się jednak po jego śmierci, a jego syn Ferdynand przejął jedynie hrabstwo Kastylii. Jednak już dwa lata później, w 1037, podbił León i Galicję. Przez prawie trzydzieści lat, do roku 1065, rządził połączonymi królestwami Leónu-Kastylii.

Bezpośrednio na południe od Leónu leżał bogaty Kalifat Kordoby. Wewnętrzne nieporozumienia i spory podzieliły go w XI wieku na słabe, niepodległe królestwa, tzw. taifas, tworząc sytuację, w której zubożali chrześcijanie wcześniej płacący haracz kalifowi, teraz mogli domagać się zapłaty (parias) za przysługi oddawane osobnym frakcjom lub po prostu samemu wymuszając opłaty za ochronę.