Pat na froncie zachodnim, rosyjska prośba o pomoc i ocena, że Turcja jest słabym przeciwnikiem, uczyniły projekt kampanii w cieśninie Dardanelskiej bardzo interesującym.

11 stycznia, na żądanie Churchilla, dowódca floty brytyjskiej na Morzu Śródziemnym, wiceadmirał Sackville Hamilton Carden, przedstawił plan zdobycia kontroli nad cieśniną, używając do tego siły złożonej z pancerników, okrętów podwodnych i trałowców. 13 stycznia plan ten został zatwierdzony przez gabinet brytyjski i Carden otrzymał do swojej dyspozycji dodatkowe okręty, kilka pancerników generacji przeddrednotów, a także najnowocześniejszy wtedy na świecie pancernik HMS „Queen Elizabeth” i krążownik liniowy HMS „Inflexible”. Francja ze swojej strony dołączyła się z dywizjonem czterech przeddrednotów, a Rosja wysłała jeden krążownik („Askold”), który był w drodze z Dalekiego Wschodu. Żaden z krajów, których okręty miały wziąć udział w operacji morskiej, nie mógł sobie pozwolić, aby skierować też tam oddziały lądowe, a więc miała być to operacja tylko i wyłącznie morska. Na początku lutego zorientowano się jednak, że jakieś oddziały lądowe będą potrzebne i otrzymano jeden oddział królewskich marines, a także skierowano do Egiptu ostatnią dostępną dywizję brytyjską, 29. Dywizję Piechoty.