Hitler z dezaprobatą przyjmował tolerowanie palenia wśród personelu wojskowego i w czasie II wojny światowej. 2 marca 1942 roku, powiedział: to był błąd, którego korzenie można odnaleźć w dowództwie wojskowym tego czasu na początku wojny. Powiedział również, że nie było właściwym stwierdzenie, że żołnierz nie może żyć bez palenia. Obiecał położyć kres używaniu tytoniu w wojsku po zakończeniu wojny. Hitler osobiście zachęcał bliskich przyjaciół do niepalenia i nagradzał tych, którzy rzucili palenie. Jednakże osobista niechęć Hitlera do tytoniu była tylko jednym z kilku czynników stojących za kampanią antynikotynową.

Polityka rozrodcza Kolejną przyczyną kampanii antynikotynowej była nazistowska polityka rozrodcza. Palące kobiety były uważane za podatne na przedwczesne starzenie się i utratę atrakcyjności fizycznej; były uznawane za nieodpowiednie do roli żon i matek w niemieckiej rodzinie. Werner Huttig z Urzędu Polityki Rasowej NSDAP twierdził, że mleko palącej matki zawiera nikotynę, co zostało potwierdzone przez badania w XXI wieku.