Dopiero w miarę pracy nad utworem zmienił zdanie w kwestii jego wartości artystycznych.

Wzmianki o przyszłym utworze zainteresowały wydawców Charlesa Gosselina i Urbaina Canela, którzy podpisali z Balzakiem umowę na druk 750 egzemplarzy powieści za sumę 1125 (lub 2000) franków. Zgodnie z kontraktem pisarz miał dostarczyć gotowy rękopis w połowie lutego 1831. Balzak prowadził jednak zbyt aktywne życie towarzyskie, by móc wywiązać się z warunków umowy. Ostatecznie wydawcy otrzymali gotowe dzieło dopiero w czerwcu 1831.

Praca nad Jaszczurem przebiegała w dość chaotyczny sposób – Balzak nie przygotował ogólnego planu powieści, wiedział jedynie, jakie sceny zaczerpnięte z własnych doświadczeń pragnie wprowadzić w ogólne, fantastyczne ramy fabuły. W maju opublikował w Revue des deux mondes opowiadanie zawierające opis uczty, w której biorą udział Rafael de Valentin, Eugeniusz de Rastignac, Emil Blondet i ich przyjaciele. W tym samym miesiącu w Revue de Paris pojawiło się opowiadanie o niespełnionym poecie, który postanawia popełnić samobójstwo, gdy traci ostatnie pieniądze w kasynie. Ostateczne, aby ukończyć pracę nad powieścią, Balzak wyjechał z Paryża.