7 września załogi kpt. Dukszto, ppor. Szymańskiego i ppor. Bernasa bombardowały kolumnę czołgów na szosach Różan–Ostrołęka i Nowa Wieś–Ostrołęka. Po wyrzuceniu bomb, w locie powrotnym kpt. Dukszto i ppor. Bernas meldowali wspólne zestrzelenie bombowca He 111. Być może ofiarą był w rzeczywistości utracony wówczas Bf 109D G. Rödela z 2./JG21. W chwilę później w samolocie kpt. Dukszto urwała się osłona lewego silnika i sierż. pil. Piotr Nowakowski musiał lądować przymusowo na wschód od Ostrołęki rozbijając „Łosia”. Załoga ppor. Bernasa po wylądowaniu w Popielowie wskazał miejsce przyziemienia samolotu dowódcy eskadry. Wysłano tam klucz trzech łącznikowych PWS-26. Nie znalazł on jednak rozbitej maszyny, a PWS-y wylądowały kilkanaście kilometrów dalej. W tym momencie nadleciały niemieckie samoloty, które z lotu koszącego zapaliły wszystkie PWS-y. Piloci ocaleli, a spotkawszy później załogę kpt. Dukszto razem, po czterech dniach dotarli do dywizjonu. Po południu na bombardowanie dużych formacji pancerno-motorowych w rejonie Piotrków–Łódź wyleciał klucz w składzie: por. obs. Maślanka z pchor. pil. Ryżko i strzelcami kpr. strz. Babańczykiem i Korkiem, załoga por. obs. Gajewskiego z pilotem pchor. Nowakowski i strzelcami kpr. Basajem i kpr. Młodeckim;
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — 216 Eskadra Bombowa · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.