Rano 4 września załoga por. obs. Pawelskiego rozpoznała kolumnę pancerną w rejonie Radomska. Na zbombardowanie rozpoznanego nieprzyjaciela poleciał klucz pod dowództwem kpt. Prusieckiego. Zaraz po starcie przymusowo lądował „Łoś” dowódcy eskadry z urwanym reduktorem w silniku, a po 7 minutach, również na skutek awarii silnika, załoga por. Kulbackiego. Przyczyną było piaszczyste lotnisko w Starej Wsi. Nad celem znalazły się tylko dwie załogi, które na szosie Radomsko-Przedbórz obrzuciły bombami zgrupowanie czołgów, a następnie z lotu niskiego ostrzelały piechotę. Od pocisków nieprzyjacielskiej OPL zapalił się samolot pchor. Stadnickiego i spadł na las koło Kodrąba. Rannych i poparzonych lotników uratowała miejscowa ludność, a ciężko ranny pchor. Górecki został zabrany przez Niemców do szpitala i po wyleczeniu odesłany do obozu jenieckiego. Pozostali członkowie załogi ukrywali się w majątku Smotryszów. Załoga ppor. Wiśniewskiego, z uszkodzonym przez artylerię przeciwlotniczą silnikiem, przymusowo lądowała w Boernerowie. Następnego dnia wróciła do eskadry. Przed południem w akcji przeciwko czołgom wzięła udział załoga por. obs. Szkuty, wykonując zadanie bez strat.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — 217 Eskadra Bombowa · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.