Nie powrócił z lotu pocztowego samolot RWD-8, wysłany z meldunkiem do sztabu Brygady Bombowej. 9 września eskadra wykonała dwa dalekie loty rozpoznawcze. Załoga ppor. obs. Wójcika rozpoznawała rejon Siedlce–Sokołów–Ostrołęka–Łomża–Mława–Nowy Dwór–Warszawa, a pchor. obs. Wodzickiego rejon Warszawa–Sochaczew–Płock–Włocławek–Łódź–Kielce–Radom. Obie załogi dostarczyły dokładnych i cennych informacji o ruchach niemieckich kolumn pancerno-motorowych zbliżających się koncentrycznie do stolicy. Meldunki z rozpoznań przekazał ppor. Wójcik samolotem RWD-8 do sztabu w Warszawie oraz dodatkowo do Małaszewicz z przeznaczeniem dla Naczelnego Wodza. 10 września ppor. obs. Wójcik rozpoznał rejon Siedlce–Węgrów–Sokołów–Drohiczyn–Łosice. Było to ostatnie zadanie eskadry w kampanii wrześniowej. W wyniku reorganizacji polskiego lotnictwa, samoloty II dywizjonu zostały przykazane do VI dywizjonu bombowego lekkiego. Personel latający miał odjechać rzutem kołowym ku granicy polsko-rumuńskiej w celu odbioru samolotów alianckich. 11 września samoloty II dywizjonu odleciały na lotnisko VI dywizjonu. W czasie przelotu nad Włodawą został ranny w nogę, ostrzelany przez własną OPL pilot Fokkera st. sierż. Tomasz Zając. Pilotowany przez mechanika samolot wylądował szczęśliwie w Wielicku. St. sierż. Zając został odesłany do szpitala w Łucku.