Zaliczył asystę przy bramce Krystiana Kanarskiego pod koniec pierwszej połowy, a w 75. minucie dobił strzał Adama Cieślińskiego i ustalił wynik na 2:0. Pod koniec kwietnia 2010 w meczu z Motorem Lublin Frańczak, po ostrym wejściu Rafała Króla, opuścił boisko jeszcze w pierwszej połowie. Po zakończeniu spotkania okazało się, że ma złamaną kość śródstopia i nie zagra już do końca sezonu.
Frańczak opuścił początek sezonu 2010/11 ze względu na kontuzję. Treningi z pełnym obciążeniem rozpoczął dopiero w połowie sierpnia, a według przewidywań miał powrócić do gry na początku września. Wystąpił już jednak w sierpniowym meczu z Wartą Poznań, wchodząc na murawę w drugiej połowie za Krystiana Kanarskiego. Z każdym kolejnym spotkaniem powracał do formy dlatego lepsza w jego wykonaniu była końcówka rundy. Jesienią strzelił jednego gola dla swojego klubu – w wygranym 2:0 spotkaniu z Niecieczą płaskim strzałem zza pola karnego ustalił wynik pojedynku. Wraz z KSZO uczestniczył także w rozgrywkach pucharu Polski, gdzie ostrowiecka drużyna odpadła po dogrywce w meczu z Polonią Warszawa, w którym Frańczak zagrał całe 120. minut.