Wieczorem eskadra przegrupowała się na lotnisko Warszawa-Mokotów. Ze względu na brak samochodów, mienie eskadry przewożono etapami do Jabłonny. Z uwagi na szybki marsz jednostek niemieckich, część personelu pod dowództwem ppor. Dyszlewskiego musiała z bronią w ręku przedzierać się ze Zdunowa do Modlina. Przed wycofaniem się spalono uszkodzone 3 „Karasie”. 5 września eskadra została uzupełniona dwoma samolotami PZL.43. Pierwotnie przyznano eskadrze 5 samolotów, jednak trzy zostały zniszczone podczas bombardowania. Po południu rzut powietrzny przegrupował się na lotnisko Zielonka. Wykonano tylko 1 lot rozpoznawczy. Wykryto w rejonie Nasielska kolumnę pancerną oraz dochodzącą do Wkry jednostkę zmotoryzowaną. 6 września załoga: por. obs. Malinowski, kpr. Oleksiński i st. szer. strz. Tęgowski prowadziła rozpoznanie na drogach Serock–Pułtusk–Różan–Przasnysz–Ciechanów–Gąsocin–Nowe Miasto–Płońsk–Zakroczym. Większego ruchu wojsk niemieckich nie stwierdzono. Meldunek ciężarkowy zrzucono przy sztabie Armii „Modlin”. Rozpoznając w rejonie Ciechanowa, por. obs. Malinowski, por. pil. Kuzian i pchor. strz. Kisielnicki, wykryli zgrupowanie czołgów. Załoga zbombardowała kolumnę, a potem ostrzelała ją ogniem karabinów maszynowych.