W tym czasie załogi por. obs. Włodzimierza Czupryka z kpr. pil. Walentym Kopą oraz por. obs. Jana Wacińskiego z kpr. pil. Czesławem Sulikowskim, rozpoznawały przedpole armii i południowe jej skrzydło. Obie załogi wróciły na postrzelanych „Czaplach”.
2 września w rejon Nowego Sącza poleciała załoga por. Wacława Raczyńskiego, a por. obs. Władysław Rewakowicz z kpr. pil. Karolem Kłyszczem w rejon Żywiec – Milówka – Pilsko. Od ognia artylerii przeciwlotniczej został ranny w szyję kpr. Kłyszcz. Obszar Frydek – Frysztat rozpoznawali por. obs. Oskar Sablik z kpr. pil. Antonim Kępczyńskim. Uszkodzony ogniem OPL samolot rozbił się przy lądowaniu. Załoga wyszła bez obrażeń. W tym czasie por. obs. Waciński i kpr. pil. Bednarski rozpoznali lotnisko Pobiednik. W nocy udał się tam rzut kołowy eskadry. Jednak dowódca lotnictwa Armii „Kraków” nakazał przesunięcie jednostki na lotnisko Balice. Rano 3 września samoloty przeleciały do Balic, skąd załogi poruczników Stefana Lintzela i Oskara Sablika działały na korzyść GO „Boruta”. O 9.00 por. obs. Waciński z ppor. Kaszyckim wykonali lot łącznościowy do Trzebini, poszukując m.p. II/26 plutonu. Przy lądowaniu uszkodzono RWD-8.