Po pewnym czasie miał wielu wrogów na dworze, dlatego uknuto przeciw niemu spisek i postanowiono go zabić.

Zamach thumb|Grigorij Rasputin (1916) thumb|Karykatura Rasputina i pary carskiej (1916) thumb|Pośmiertne zdjęcie Rasputina Po początkowych sukcesach armia rosyjska dowodzona przez samego cara była w odwrocie na wszystkich frontach. Mikołaj II, obwiniany za klęski przez opozycję, nie miał tyle siły politycznej, by móc się jej przeciwstawić. Coraz głośniej mówiło się o potrzebie odsunięcia cara od władzy. Nieliczni monarchiści broniący Mikołaja II obarczali winą Rasputina, zarzucając mu osłabienie władzy carskiej. Oskarżyli też carycę „Niemkę”. Aleksandra Fiodorowna była w owym okresie już całkowicie poddana jego woli. A on przepowiadał rychły upadek Rosji po swojej śmierci.

Jednak niezrażeni tymi proroctwami młodzi monarchiści z księciem Feliksem Jusupowem na czele zawiązali spisek na życie przyjaciela carskiej rodziny. Zamach miał miejsce w nocy z 29 na 30 grudnia 1916 (z 16 na 17 grudnia wg starego stylu). Rasputin został potajemnie zwabiony do pałacu Jusupowa pod pretekstem poznania słynącej z urody Iriny Aleksandrowny. Tam poczęstowano go zatrutym winem i ciastem.