Pewnego dnia Paulina znalazła psa, Trampa. Opiekowała się nim, ale nie zaniosła go do domu. Więc pies zamieszkał u sąsiadki jej koleżanki. Niestety z tego wynikly kłopoty. Starsza pani miała wnuczkę, która regularnie okradała ją z cennej biżuterii. Jednak kobieta oskarżyła o to Paulinę. Ta postanowiła udowodnić pomyłkę i udało jej się to, a starsza pani przeprosiła Kozińską.

Przyjaciółka Pauliny, Beata, postanowiła zamieścić swoje zdjęcie w "Kolorowej Nastolatce" i poznała przez to wspaniałego "chłopaka", z którym pisała listy. Niestety okazało się, że "chłopak" to Anka, Kaśka i Małgośka – koleżanki z klasy Beaty, Iwony i Pauliny, które postanowiły zrobić żart dziewczynie. Na szczęście, Beata zeszła się z Krzyśkiem, nowym chłopakiem w klasie, i utarła nosa złośliwym koleżankom.