Akcja T4 Jesienią 1939 Horst Schumann został mianowany kierownikiem zakładu dla nieuleczalnie chorych w Grafeneck w Wirtembergii, jednym z wielu, w których przeprowadzana była akcja eutanazyjna. 4 stycznia złożył przysięgę, że wszystko co dotyczy pracy i działań podejmowanych w powierzonej mu placówce pozostanie zachowane w tajemnicy. „Pacjenci” przysyłani do zakładu ginęli w komorze gazowej zwykle w przeciągu 24 godzin od przybycia. Sam Schumann masowo wydawał wyroki śmierci (nawet do 70 dziennie), a na ok. 4000 „chorych”, którzy znaleźli się w zakładzie, z przekazania do komory gazowej zrezygnowano w 24 przypadkach (według zeznań składanych przez świadka podczas procesu norymberskiego). Po zamknięciu zakładu w Grafeneck, Schumann został dyrektorem podobnej placówki w Pirnie. Podczas pracy w wyżej wymienionych zakładach Schumann nie podpisywał się swoim własnym nazwiskiem, a jako „dr Klein”.