Afroamerykanie znajdywali zatrudnienie przede wszystkim w przemyśle stalowym, motoryzacyjnym, stoczniowym oraz w uboju i przetwórstwie zwierząt. Od 1910 do 1920 liczba czarnych zatrudnionych w przemyśle wzrosła niemal dwukrotnie z 500 tys. do 901 tys. Po Wielkim Kryzysie związki zawodowe zniosły segregację rasową, dzięki czemu Afroamerykanie uzyskali w latach 30 i 40. XX wieku dostęp do lepszych miejsc pracy.

Z powodu szybkiego wzrostu liczby Afroamerykanów oraz nowych imigrantów z Europy, stanowiących najuboższe warstwy społeczeństwa, pojawił się problem z dostępnością tanich domów na rynku. Obie grupy konkurowały nawet o najstarsze i najbardziej zużyte, a przez to najtańsze w wynajmie domy. Pojawiły się ograniczenia w zakresie możliwości osiedlania się w pewnych częściach miast, co było często następstwem przepełnienia dzielnic mieszkaniowych (np. w Chicago). Ograniczenia te dotyczyły zwykle ludności czarnoskórej, jednak często obejmowały też nowych białych imigrantów. W wyniku nadmiernej liczby ludności zaczęły się rozwijać przedmieścia miast, gdzie powstawały nowe osiedla mieszkaniowe. Dyskryminacja i zwiększenie kosztów utrzymania w centrach miasta ograniczyły zamieszkiwanie tych obszarów przez Afroamerykanów.