Po powrocie do Polski służył od 10 czerwca 1920 roku w 17 eskadrze wywiadowczej w Warszawie, a od 27 sierpnia w 16 eskadrze wywiadowczej, operującej z lotniska mokotowskiego. Na początku września eskadra przebazowana została na lotnisko Markowszczyzna koło Białegostoku i podporządkowana dowódcy 2 Armii. Stąd wykonywała loty na dalekie rozpoznanie, a później walczyła w bitwie nad Niemnem. 19 września, w załodze z Michałem Blaicherem rozpoznał rejon dworca kolejowego w Lidzie. 22 września, również w załodze z Michałem Blaicherem, wyróżnił się podczas ataków szturmowych na oddziały Armii Czerwonej.

26 września wyróżnił się wykonując zadanie spędzenia sowieckich saperów z mostów na Niemnie w rejonie Skidla. 1 października 1920 lecąc samolotem Bristol F.2 Fighter z obserwatorem, ppor. Antonim Romanowskim, zaatakował oddział sowiecki we wsi Horeliszki, a następnie sam został zaatakowany przez trzy sowieckie myśliwce. W stoczonej walce powietrznej trafił i zmusił do lądowania jeden samolot nieprzyjaciela, a sam na uszkodzonym płatowcu powrócił na lotnisko. W październiku jego jednostka przebazowana została na lotnisko Porubanek, przemianowana na eskadrę lotniczą Litwy Środkowej i podporządkowana dowódcy Wojska Litwy Środkowej.