Po śmierci Wenantego Burdzińskiego dyrektorem ogrodu został Jan Żabiński, człowiek wielkiej wiedzy, miłośnik zwierząt i popularyzator przyrody. W 1937 przyszło na świat słoniątko, co było osiągnięciem na skalę światową. Azjatycka słonica Tuzinka, potomstwo słonicy Kasi i słonia Jasia, była dwunastym słoniem urodzonym w warunkach ogrodu zoologicznego. Słoniątko bardzo szybko stało się ulubieńcem warszawiaków.

II wojna światowa Podczas obrony miasta w 1939 personel, ze względów bezpieczeństwa, musiał odstrzelić zwierzęta drapieżne i słonia Jasia. Słonica Kasia zginęła wskutek wybuchu bomby.

Po kapitulacji miasta wywieziono do Niemiec najcenniejsze okazy, w tym ukochaną przez warszawiaków Tuzinkę. Wywózkę zwierząt zarządził dawny znajomy Jana Żabińskiego, Lutz Heck, dyrektor Berlińskiego Ogrodu Zoologicznego, od lat 30. XX wieku pracujący nad „odtworzeniem” wymarłego w XVII wieku turaFrank Fox, Endangered species: Jews and buffaloes, Zwoje (The Scrolls), 2 (30), 2002.. Heck zabrał do Monachium żubry i tarpany;