Maksymalna prędkość druku drukarek wierszowych wynosiła zazwyczaj około tysiąca wierszy na minutę. Oznacza to, że różnice czasów uderzania poszczególnych młoteczków wynosiły wielokrotności około 0,001 sekundy, a niedokładność synchronizacji widoczna była na wydruku w postaci chaotycznego układu znaków w wierszu (niektóre za wysoko, inne za nisko), a nawet – przy znacznym rozregulowaniu – jako wydruk, w którym występowały znaki nieprawidłowe (np. zamiast cyfry 5 – „czwórka” lub „szóstka”, albo zamiast Q – litery sąsiednie, tj. P lub R).

Polskie drukarki posiadały dwie prędkości obrotowe bębna: wyższą – o wydajności 20 wierszy na sekundę, o gorszej jakości druku; niższą – dwa razy wolniejszą, o lepszej jakości druku.

Odmiany konstrukcji Mera-Błonie w połowie lat 80. XX w. rozpoczęła produkcję drukarek z tacą młotków „magnetoelektrycznych”. W poprzednich wersjach młotek był kawałkiem metalu przypominającym literę T, odpowiedni fragment młotka przyciągany był przez cewkę elektryczną, zamontowaną na tacy. W nowszej wersji cewka była wtopiona w młotek, taca składała się z wielu magnesów ze szczelinami, w których znajdowały się owe młotki. Przepływ prądu przez cewkę wywoływał podobny efekt jak w ustroju miernika – wychylenie młotka.