Kościół katolicki, jak również część kościołów protestanckich, uznaje taki opis stworzenia świata za pewnego rodzaju alegorię. Wyznawcy tych kościołów mogą uznawać kreacjonizm, jak i bez naruszania zasad wiary podzielać poglądy wyrażane przez naukę, dotyczące początków wszystkiego. Uznawanie, że człowiek i małpa pochodzą od wspólnego przodka, a Wszechświat zaczął się od Wielkiego Wybuchu, nie jest sprzeczny z nauką Kościoła katolickiego, jak i wielu innych. Ostatecznie w 1996 r. ówczesna głowa Kościoła Katolickiego, Jan Paweł II – przy poparciu katolickich teologów – oficjalnie uznał ewolucyjną teorię powstania człowieka jako nie stojąca w sprzeczności z chrześcijańską koncepcją stworzenia, tak jak i wiele innych.
Inne wyznania
Świadkowie Jehowy, analizując biblijne słowo „dzień” są przekonani, że „sześć dni stwarzania” to okresy czasu dłuższe, a nie dosłowne, literalne 12- czy 24-godzinne „dni” – każdy mógł trwać tysiące lat. Nie podzielają poglądów kreacjonistów. Uważają, że Bóg stworzył wszystkie podstawowe rodzaje roślin i zwierząt oraz doskonałą pierwszą parę ludzką. Twierdzą, że „w obrębie poszczególnych rodzajów roślin i zwierząt stworzonych przez Boga zachodziły zmiany.