Nowe media pozwalają na zachowywanie dłuższych, bogatszych historii, wiąże się to jednak też z większymi utrudnieniami dla badaczy historii mówionej. Jednym z takich problemów jest kwestia praw autorskich i obaw natury etycznej. Prawo autorskie nie tyczy się przekazów ustnych, a przynajmniej nie tak jednoznacznie jak to jest w przypadku dokumentów pisanych. Trudno jest zdecydować, kto ma prawa do materiału i jak z nim postępować. Są jednak sposoby na to, by rozwiązać sprawy praw autorskich i obaw natury etycznej. Jeden z takich sposobów to list intencyjny.

Sposoby zachowywania przekazów historii mówionej Wczesne metody nagrywania dźwięków wykorzystywały cylindry fonografowe (igła rysowała woskowe żłobki na zewnętrznej stronie cylindra), płyty gramofonowe (rowki na płaskim dysku) i urządzenia magnetyczne.

Pomimo popularności nagrywania na magnetofony szpulowe, nagrywanie video stało się standardem. To pozwala badaczowi na branie pod uwagę języka ciała i mimiki (ważne środki komunikacji). Pojawił się także trend do używania telefonów w celu nagrywania "audio dzienników", kiedy dystans uniemożliwia kontakt twarzą w twarz.