Władzę nad zespołem przejął współpracownik Akagiego Ken Marrable, jednak zaczęły kończyć się pieniądze, a bolidy walczyły o samo dojechanie do mety.

Na dwa wyścigi przed końcem, Capelli został zastąpiony kierowcą testowym Leytona Karlem Wendlingerem, który przedtem był kierowcą teamu Sauber-Mercedes w LeMans. Capelli podpisał na 1992 rok kontrakt z Ferrari, zaś Gugelmin odszedł do Jordana.

Koniec Zespół został ostatecznie przejęty przez konsorcjum składające się z Kena Marrable'a, dyrektora technicznego Marcha Gustava Brunnera i innych. Ogłoszono, że zespół będzie kontynuował swoje starty jako March F1 aby jak najbardziej oddalić się od kontrowersyjnej osoby Akagiego i jego firmy. Wendlinger zgodził się zostać w zespole, a jego partnerem został Paul Belmondo. Po zakończeniu sezonu 1992 kontrakty zarówno Karla jak i Paula wygasły, obaj mieli przejechane zaledwie – odpowiednio – 2 i 5 wyścigów w barwach zespołu. Zostali zastąpieni przez Emanuela Naspettiego i Jana Lammersa.

Konsorcjum nie udało się sprzedać teamu na następny sezon i – pomimo zakontraktowanych nowych kierowców – zespół upadł na początku 1993 roku.