Następuje długi, dwufazowy proces dezintegracji cywilizacji aż do jej całkowitego zaniku. Pierwszą fazą dezintegracji jest Czas Zaburzeń (Time of Trouble). Charakteryzują go wojny lokalne pomiędzy państwami i konflikty społeczne w łonie danej cywilizacji. Ostatecznie wyłania się jeden zwycięzca, ustanawia on na obszarze całej cywilizacji państwo uniwersalne (universal state). Następuje okres powodzenia, ustanowienie państwa uniwersalnego zaprowadzającego ład polityczny na całym obszarze jest określane jako „złoty wiek”. Imponuje jego potęga i bogactwo, dokonania administracyjne, gospodarcze i kulturalne. Porządek utworzony przez to państwo jest jednak powierzchowny, cywilizacja mimo utworzenia państwa uniwersalnego znajduje się już drugiej fazie, schyłkowej. Pożądaną integrację wypiera duch dominacji, społeczeństwo państwa uniwersalnego, powstałego wskutek podboju (skutek „Czasu zaburzeń”), zaczyna według Toynbee'ego odczuwać „pustkę duchową”, co przyczynia się do jego upadku. Ostatecznie cywilizacja upada po stosunkowo nagłym rozpadzie wielkiego uniwersalnego imperium. Na teren upadającej cywilizacji wkraczają zbrojnie, zachęcone jej bogactwem i słabością, sąsiadujące z nią plemiona barbarzyńskie bądź ulega ona atakowi innej cywilizacji (np.