Zaletami takiej koncepcji było to, że rajdery mogły mieć mniejszy zapas węgla, a co za tym idzie, wielkość, oraz że łatwiej było przechwycić statki w pobliżu ich portów docelowych. Wymagało to jednak powstania nowych okrętów – szybkich na tyle, by móc uciec przed przeważającymi siłami i posiadających dobre opancerzenie siłowni, aby nie utraciły możliwości ucieczki w razie starcia.

Drugim czynnikiem wpływającym na projekt późniejszego „Dupuy de Lôme” był rozwój artylerii okrętowej. W połowie lat 80. XIX wieku pojawiły się na jej uzbrojeniu pociski elaborowane skuteczniejszymi materiałami wybuchowymi, jak melinit, które mogły być wystrzeliwane z dział średniego kalibru i czynić spustoszenie w nieopancerzonych częściach kadłubów nawet ciężkich okrętów. Dlatego Rada Prac marynarki (Conseil des travaux de la marine) w 1886 roku nakazała skonstruowanie nowego typu krążownika, o lepszej ochronie pancernej kadłuba niż krążowniki pancernopokładowe lub budowane w innych krajach krążowniki z wąskim pasem pancernym. Po ustąpieniu admirała Aube ze stanowiska ministra marynarki, jego następca anulował w czerwcu 1887 roku znakomitą większość zamówień poczynionych przez poprzednika. Jednak frakcja zwolenników „młodej szkoły” była na tyle silna, że przyszłego „Dupuy de Lôme” nie objęły redukcje.