Stabilne umocowanie rurki zapobiega przemieszczaniu się sztucznej drogi oddechowej przy zwiększonej ruchliwości pacjenta, co zapobiega przypadkowemu niedotlenieniu.

Dodatkowo tracheostomia zmniejsza tzw. przestrzeń martwą i redukuje opór stawiany przez sztuczne drogi oddechowe. Ponadto wczesne karmienie doustne oraz możliwość mówienia wpływa korzystnie na samopoczucie chorego. Umożliwia lepszą opiekę pielęgnacyjną przy sztucznej drodze oddechowej oraz ułatwia higienę jamy ustnej, co redukuje źródła infekcji oraz skraca czas pobytu na oddziale intensywnej terapii.

Historia Jest to jedna z najstarszych procedur chirurgicznych. Pierwsze wzmianki o zabiegach mających znamiona tracheotomii mogły być już wykonywane ponad 3600 lat p.n.e. Jej wynalezienie przypisywane jest starożytnemu lekarzowi Asklepiadesowi, żyjącemu na przełomie II i I wieku p.n.e. Jednak w późniejszych latach aż do czasów Odrodzenia tracheotomia była uznawana za zabieg bardzo niebezpieczny i hańbiący. W 1543 Andreas Vesalius przeprowadził udane doświadczenie sztucznej wentylacji u nieoddychającego psa dokonując nacięcia tchawicy i umieszczając w otworze trzcinową rurkę. Z tych doświadczeń skorzystał w 1546 Antonio Musa Brassavola dokonując tracheotomii podczas leczenia ropnia migdałków podniebiennych.