Według stanu na początek 2017 roku poparcie Norwegów dla monarchii sięgało ok. 80%. Powszechnie w Norwegii uważano, że król Harald V bardzo dobrze wykonywał swoje obowiązki i był bardzo lubiany. , norweski historyk, szukając przyczyny tego stanu rzeczy, powiedział: „Myślę, że empatia, jaką okazuje ludziom, jest ważnym powodem, dla którego jest tak popularny. Ludzie troszczą się o niego. Widać to, gdy był chory. Było wielu, którzy martwili się o to, jak sobie radzi. To nie jest oczywista sprawa”. Na początku 2022 roku podjęto jednak próbę uczynienia z Norwegii republiki. Inicjatorką obalenia monarchii była , która zaledwie rok wcześniej przysięgała wierność królowi, obejmując stanowisko ministra kultury i równości płci. Ostatecznie norweski parlament w głosowaniu opowiedział się za utrzymaniem monarchii. Wydarzenie to było jednak przedmiotem debaty publicznej – miały miejsce również różnego rodzaju manifestacje poparcia dla rodziny królewskiej. Sama Anette Trettebergstuen tłumaczyła po przegranym głosowaniu: „Kocham norweską rodzinę królewską i uważam, że wspaniale jest spotykać się z królem i księciem koronnym”. Wielu członków parlamentu wyraziło swoje poparcie dla monarchii i negatywnie oceniło próbę jej obalenia.