Teoria prawa zawiera silne zabarwienie pozytywistyczne. Marsyliusz zarzuca dotychczasowe pojęcia i struktury, hierarchizując źródła począwszy od prawa bożego, przez prawo natury, do prawa pisanego.

Sprawiedliwość boska oraz prawo boże, podobnie jak prawo natury, stanowią określoną teorię zaleceń i zakazów postępowania, niemającą jednak mocy wiążącej. Jest to po prostu doktryna prawa bożego czy praw natury. Dla Marsyliusza prawo musi mieć formę pisaną, ustanowioną przez ustawodawcę i posiadać sankcje przymusu państwowego. Dwa elementy: wola ustawodawcy i przymus, czyli sankcja nadana przez państwo, przesądzają jednoznacznie o fakcie istnienia samego prawa. W konsekwencji sprawiedliwością okazują się treści jedynie uznane przez ustawodawcę za sprawiedliwe. Inne formy sprawiedliwości mogą obowiązywać w sferach, do których są przeznaczone, np. sprawiedliwość na Sądzie Ostatecznym.

Problem państwa i Kościoła zawiera zupełnie nowe opracowanie treściowe przedstawione przez Marsyliusza. Z nich wynika konieczność utrzymania przewagi rządu nad organizacją kościelną w tym przede wszystkim sensie, iż Kościół nie jest jakąś samodzielną częścią niezależną od państwa.