Po remoncie jednak żadna z nich nie powróciła na Węgry, zostały przejęte przez lotnictwo włoskie.
Regia Aeronautica używała Libeccio głównie na froncie afrykańskim, gdzie wobec problemów z samolotami szturmowymi typu Breda Ba.65 udzielały wsparcia wojskom lądowym. Jednak Ca.310 były do tego typu zadań zbyt powolne i słabo uzbrojone. Z czasem zostały przesunięte do zadań rozpoznawczych i transportowych.
Po upadku Jugosławii siedem ocalałych Ca.310 (6 w wersji podstawowej i 1 Ca.310 bisWiesław Bączkowski Hrvatsko Bojno Zrakoplovstwo w: Sojusznicy Luftwaffe. Część 2, Warszawa 1999, ) były przez pewien czas używane przez lotnictwo Chorwacji.
Warto zaznaczyć, że również Royal Air Force było zainteresowane zakupem Libeccio. Po konferencji w Monachium Wielka Brytania planowała wzmocnienie swojego lotnictwa i potrzebowała samolotów treningowych dla szkół lotniczych. W negocjacjach z wytwórnią, trwających do końca 1939 roku, rząd brytyjski deklarował zakup 200 egzemplarzy Ca.310. Jednak nie najlepsze osiągi samolotu i rozpoczęcie produkcji jego następcy, Ca.311, spowodowały przeniesienie uwagi Brytyjczyków na nową konstrukcję.